W dniu 29.01.2026 o godz. - 19:00

Abstrakcja dobrze zna stan, w którym wszystko jest tymczasowe i jednocześnie intensywne. Raczej rozluźnia świat: rozprasza sens, spowalnia gesty, sprawia, że rzeczy tracą swoją dawną funkcję. To przestrzeń, która nie jako moralitet, lecz jako stan widzenia — nie opisuje końca wprost. Nie opowiada historii, nie obiecuje trwałości. Operuje napięciem, śladem, rytmem, który za chwilę się urwie. Kolor nie przedstawia — wydarza się. Forma nie trwa — przemija w oku. Obraz staje się chwilą skupienia pomiędzy pojawieniem się a zanikiem.
Zaprezentowana na wystawie seria pt.: „Utyje szarańcza” brzmi swoją formą jak zdanie wyjęte ze snu albo z późnego popołudnia. Coś, co jeszcze pulsuje, choć świat już mięknie. To właśnie w tej sprzeczności rodzi się radość: nie jako ucieczka od przemijania, lecz jako jego świadome przeżycie. Te obrazy nie są pamiątkami. Są stanami. Jak współczesne vanitas pozbawione symboli, ale pełne napięcia — mówią o kruchości bez patosu i o intensywności bez hałasu. Przypominają, że skoro wszystko znika, warto patrzeć uważniej. I trwać w znaku tak długo, jak się da.
To świadome nawiązanie do Księgi Koheleta. Czas gęstnieje, ciało słabnie, a rzeczy, które kiedyś dawały radość, tracą swoją oczywistość.
Michał Trusz — artysta wizualny, fotograf, projektant layoutów i pedagog. Zajmuje się malarstwem abstrakcyjnym, fotografią oraz działaniami na styku sztuki, edukacji i animacji kultury. W swojej praktyce bada pojęcia przemijania, pamięci, napięcia i śladu, często sięgając po strategie redukcji, rytmu i niedopowiedzenia.
Autor i współautor wystaw, projektów wizualnych oraz publikacji artystycznych. Aktywnie związany z edukacją artystyczną — tworzy programy nauczania i pracuje ze studentami oraz młodymi twórcami.
W Studium Animatorów Kultury w Kaliszu prowadzi pracownię Historii i estetyki fotografii, a w Zespole Szkół Technicznych w Ostrowie Wielkopolskim uczy przyszłych adeptów grafiki sztuki projektowania.
Jego prace sytuują się pomiędzy refleksją nad współczesnym doświadczeniem a dialogiem z tradycją estetyczną, w szczególności z motywem vanitas i myśleniem abstrakcyjnym jako formą koncentracji i uważności.
